Bez kategorii

5 sposobów na oryginalne rzymianki

Cześć 🙂

jak niektórzy Was wiedzą z facebooka, moje dość długie wakacje dobiegły końca. Zobaczyłam wiele pięknych miejsc, spędziłam jeszcze więcej cudownych chwil. Odpoczęłam, przewietrzyłam głowę. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zabrała ze sobą nic do roboty i nic w ciągu trzech tygodni nie stworzyła. Między opalaniem a wycieczkami przygotowywałam rzeczy do dzisiejszego posta. Jednak dopiero teraz, kiedy Tosia jest w przedszkolu udało mi się zebrać do kupy wszystkie zdjęcia i przygotować ten post. Jednak to, że w wakacje też czułam potrzebę tworzenia pozwoliło mi uświadomić sobie jak powinien wyglądać ten blog. Pół roku temu nie byłam do końca pewna co chcę Wam pokazywać. Po wielu różnych postach, bardziej lub mniej udanych, wiem że chcę by tematyka skupiała się tylko wokół DIY i rzeczy, które tworzę. Oczywiście to wszystko lekko przeplecione moim życiem. Niektórzy z Was są tu ze mną od początku, inni dołączyli nie dawno. Mam nadzieję, że wszyscy zostaniecie na dłużej i będziecie świadkami zmian i rozwoju tego miejsca, bo zakładam, że się rozwinie! 🙂 Mam też nadzieję, że przybędzie więcej publiki i wszyscy razem pomożecie wprowadzić mi takie zmiany, żebyście i Wy i ja żebym była zadowolona. Na początek postanawiam wszem i wobec, że od dziś posty będą pojawiały się regularnie w środy i soboty. W soboty będziecie mogli śledzić cykl „5 sposobów na …”, natomiast w środy będą pojawiały się metamorfozy lub inne projekty, nad którymi będę aktualnie pracować 🙂 Podoba Wam się taki plan?
Planuję też zmienić nieco wygląd bloga i zastanawiam się nad zmianą logo. Ciekawi mnie Wasze zdanie na jego temat. Domek dlatego, że robię rzeczy w domu i często dla domu, a korona zamiast komina od mojego nazwiska – Król.  Będę wdzięczna za wszystkie Wasze opinie i sugestie!
5 sposobów na.jpg
A teraz do rzeczy. W tym roku hitem lata były rzymianki ozdobione pomponami. Jednak wiele z nich było dość droga lub trudno dostępna. Ja postanowiłam zrobić takie sama. Kupiłam zwykłe rzymianki na stoisku góralskim za całe 25 zł! Do tego troszkę rzeczy w pasmanterii i tak powstało kilka zupełnie inaczej wystylizowanych rzymianek. Na końcu zobaczycie też jak można zrobić rzymianki ze zwykłych japonek lub po prostu ozdobić japonki. Każdą parę starałam się sfotografować w jakimś ciekawym miejscu oraz do każdej z nich przygotowałam stylizację. Zdjęć jest sporo, toteż nie udało mi się zawrzeć w nich dokładnych instrukcji. Jeśli jednak będziecie takimi zainteresowani to przygotuję osobne bardziej obszerne osobne posty. Wystarczy, że dacie znać w komentarzu 🙂
Miłego oglądania!
 1
1. Pierwszą z propozycji jest wykorzystanie gotowych rzymianek i podmiana rzemyka na dowolnej długości koronkę.
koronka1
Idealne do romantycznej stylizacji z koronkowymi szortami, koszulką z baskinką i kapeluszem! Zestaw dopełnia naszyjnik ze sznurka w kolorze naturalnym oraz sznurkowa czarna torebka.
koronka-stylizacja
Poniższe zdjęcie zostało zrobione w antycznym teatrze w miejscowości Epidaurus.
koronka-na-nogach
2. Druga propozycja to mulinowe chwosty w przygaszonych barwach przywiązane lub przyszyte do pierwotnej wersji rzymianek.
chwosty1
Moja ulubiona wersja. Miękkie wygodne bawełniane szorty ozdobione haftem, koszulka w frędzelkami, skórzana zielona torebeczka, ręcznie robiona przez greckiego rzemieślnika, która jest pamiątką z wakacji. Wygodnie, na luzie, z odrobiną szaleństwa 🙂
chwosty-stylizacja
Ta wersja zwiedziła Ateny i Akropol. Było wygodnie! A i kilka osób oglądało się za moimi bucikami z zainteresowaniem 🙂
chwosty-na-nogach
3. Trzecia propozycja to bardziej morskie klimaty – muszelki z dodatkiem kordonkowego koloru, również przywiązane lub przyszyte do oryginalnych rzemieni od rzymianek.
muszelki1
Muszelki, lniana wzorzysta bluza, okulary  i ulubione piosenki w słuchawkach. Perfekcyjny zestaw na spacer po (kamienistej 😉 ) plaży…
muszelki stylii.jpg
… i chwilę kontemplacji nad brzegiem morza.
muszelki-na-nogach
4. Czwarta propozycja to filcowe pomponiki w połączeniu z użytymi wcześniej chwostami, ułożone w staranną kompozycję.
pompony1
pompony-stylizacja
pompony-na-nogach
pompony-przy-basenie
5. Jeśli nie macie dostępu do tanich rzymianek, a posiadacie japonki, które już Wam się znudziły i marzycie o rzymiankach to ostatni sposób jest właśnie dla Was! Długość sznurka można dopasować sobie indywidualnie, ja użyłam chyba 6 metrowego, ale chciałam zawiązać je aż do kolan, bo moje kupne rzymianki nie dają mi takiej możliwości. Zamiast bawełnianego sznurka można użyć rzemyk, dowolną tasiemkę lub koronkę. Ja początkowo miałam ochotę nawlec kilka drewnianych koralików, ale w miarę plecienia stwierdziłam, że sam sznurek będzie wystarczający. Żeby było mi łatwiej zapanować nad długimi sznurkami, każdy z nich nawinęłam na długopis.
sznurek-1
sznurek-stylizacja
sznurekna-nodze1
sznurek-na-nodze
Dodatkowo pokażę Wam jeszcze inny sposób na drugie życie japonek. Potrzebować będziecie dość długą dowolną tasiemkę i japonki. Mnie akurat naszła ochota na złoto.
japonki1
japonki-krok-po-krokujaponki-krok-po-kroku-2
I uważam, że prezentują się doskonale z dżinsowymi szortami…
japonki-stylizacja
… i czarnymi powulkanicznymi matowymi kamieniami.
japonki-na-nogach
Podobają Wam się moje sposoby na odmianę rzymianek oraz japonek? Podzielcie się w komentarzu, która wersja najbardziej przypadła Wam do gustu i czy skusicie się za rok na wykorzystanie którejś z nich? A może jeszcze tej jesieni? 🙂

Jeśli chcesz być na bieżąco polub mój fanpage na facebooku oraz profil na instagramie, oba o tej samej nazwie.

 

 Pozdrawiam, Joanna Król

 

 

 

 

Wszystkie zdjęcia opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa (chyba, że podpis pod zdjęciem wskazuje inaczej). Zabraniam ich kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i pisemnej zgody.

5 thoughts on “5 sposobów na oryginalne rzymianki”

  1. Super pomysł! Jesteś bardzo kreatywna 🙂 Mnie najbardziej spodobała się ostatnia odmiana 🙂 Niestety już trochę za późno na eksperymenty w moim wykonaniu, ale kto wie, może za rok? 🙂 Pozdrawiam!

    Lubię to

    1. Dziękuję bardzo za pochlebne słowa 🙂 miło, że ktoś docenia to co robię. Niestety moje wakacje się opóźniły, przeciàgnęły i wcześniej dodać posta nie mogłam, ale liczę, że zapadnie w pamięci jako inspiracja na przyszły rok 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s