zabawa kolorami w wosku i świeczki jako efekt końcowy

Witam,

jakiś już czas temu, czyli hm… dość dawno, moja bliska duszą artystyczną przyjaciółka, mieszkająca jednak daleko, bo w Krakowie, dostała w prezencie zestaw do robienia świeczek. Ów zestaw wniósł do naszego życia sporo radości, ale przez to że mieszkamy daleko od siebie musiało minąć spoooro czasu nim zabrałyśmy się za zabawę woskiem we dwie. Jednak udało się! Podczas mojego ostatniego kilkudniowego pobytu w Krk zakasałyśmy rękawy i postanowiłyśmy pobawić się woskowymi kolorami.
swieczki-na-parapecie
Zestaw kupiony był w Szwajcarii, a w jego skład wchodzą:
* wosk biały i żółty
* barwniki w pięciu kolorach: żółty, pomarańczowy, czerwony, niebieski i zielony

barwniki-do-woskuspecjalne metalowe pojemniki do topienia wosku

szczypce do tychże pojemników

* knoty w dwóch długościach

knoty-do-swieczek

Dodatkowo Lucy kupiła olejki zapachowe i zebrała słoiczki po creme brulee oraz jogurtach z biedronki.
olejek-zapachowy-do-aromaterapii
Na zdjęciu poniżej widać nasz artystyczny nie ład, który towarzyszył nam podczas tworzenia, słoiczki, a w garnku metalowe pojemniki do kąpieli wodnej i na jednym z nich specjalny uchwyt, coby sobie rąk nie poparzyć 🙂
nielad-artystyczny
Sprawdziłam w internecie i jest dość spory wybór gotowych zestawów do robienia świeczek do kupienia w Polsce, są nawet takie specjalne dla dzieci. Tutaj: http://4zieloneslonie.pl/pl/5-baltic-lights jest też ciekawa opcja.
Zawsze chciałam spróbować zrobić świeczki ale wydawało mi się to jakoś bardzo skomplikowane. Okazuje się jednak, że to bardzo proste! My miałyśmy specjalne pojemniki do rozpuszczania wosku, ale myślę, że zwykły metalowy kubek albo jakiś garnczek spełniłby swoją rolę równie dobrze. Jak już mamy wszystko czego potrzebujemy to zabierajmy się do dzieła!
W dużym garnku grzejemy wodę, wkładamy nasz pojemnik przeznaczony do rozpuszczania wosku, wsypujemy tyle wosku ile potrzebujemy i czekamy aż się rozpuści.

rozpuszczanie-wosku

 

•  W czasie kąpieli wodnej przygotowujemy sobie słoiczki i układamy knoty

  Kiedy wosk jest rozpuszczony to wsypujemy do niego barwnik. I tu zaczyna się zabawa, bo kolory można dowolnie łączyć i kombinować z proporcjami. My miałyśmy tylko cztery barwniki a zaraz zobaczycie ile różnych odcieni udało nam się uzyskać!

  Mieszamy i wlewamy do słoiczków.

swieczka-nie-zastygnieta

To jakie świeczki stworzymy zależy od naszej inwencji twórczej. Ja miałam ochotę na warstwowe. Nalewałam więc trochę wosku w jednym kolorze, czekałam aż zastygnie i wlewałam inny kolor. Nie chciałam jednak żeby kolory odcinały się równo jak od linijki od siebie, więc zaczęłam kombinować i po wlaniu jednej warstwy czekałam tylko chwilę, żeby była jeszcze półpłynna, wlewałam drugi kolor a brzegi na ściankach słoiczka rozcierałam wykałaczką. W ten sposób przejścia między kolorami były bardziej płynne.
swieczki
Drugim eksperymentem było wlanie do słoiczka białego wosku, wrzucenie do niego jednego barwnika i roztarcie go na dnie wykałaczką co dało taki efekt:
swieczki-trzy-od-frontu
dno-swieczek
swieczki-trzy
Lucy natomiast bardzo chciała zrobić świeczki w szklankach we wzór geometryczny. Nalewała więc jeden kolor, układała szklankę pod kątem (za każdym razem opierała o coś innego 😉 próbujcie w rękawicami kuchennymi, ścierkami, czy co Wam w ręce wpadnie ), kiedy wosk zastygał, nalewała kolejny kolor i szklankę starała ułożyć się pod takim samym kątem, lecz w drugą stronę.
piec-swieczek
Jedną świeczkę zepsułyśmy, po czym uratowałyśmy. Nie ze wszystkich byłyśmy super zadowolone, ale był śmiech, była zabawa, a część świeczek podarowałyśmy w prezencie urodzinowym Babci, która była bardzo zadowolona 🙂
swieczki-od-gory
swieczki-na-stoliku
swieczki-na-parapecie-z-kwiatkiem
Wiem, że jest dopiero wrzesień, ale święta coraz bliżej, a takie własnoręcznie robione świeczki mogłyby być idealnym prezentem pod choinkę!
Jak podobają Wam się zrobione przez nas świeczki? Próbowaliście kiedyś sami robić? A może znacie jakąś inną metodę wartą uwagi i przetestowania? Pochwalcie się koniecznie w komentarzu! 🙂

Jeśli chcesz być na bieżąco polub mój fanpage na facebooku oraz profil na instagramie, oba o tej samej nazwie.

 

 Pozdrawiam, Joanna Król

 

 

 

 

Wszystkie prace oraz zdjęcia opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa (chyba, że podpis pod zdjęciem wskazuje inaczej). Zabraniam ich kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i pisemnej zgody.

Published by

Atelier Rzeczy Ładnych / Atelier of Beautiful Things

Maniaczka DIY, przerabiania, malowania, przeprojekowywania, i tworzenia pięknych i użytecznych rzeczy. Maniac of DIY, redesign, painting and creating beautiful and useful things.

4 thoughts on “zabawa kolorami w wosku i świeczki jako efekt końcowy

    1. Od małego lubiłam dawać prezenty ręcznie robione i zostało mi tak do dziś 🙂 polecam wszystkim, bo wychodzi dużo taniej niż prezent kupny, ale przede wszystkim jest bardziej doceniony i na dłużej zapada w pamięć. Pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: