metamorfoza stołka ze schodkiem IKEA – Bekväm

Cześć ! 🙂

Jak co tydzień w środę mam dla Was metamorfozę. Mam nadzieję, że się cieszycie 😉 Zanim jednak przejdę do prezentacji to chcę Wam podziękować za tak pochlebne komentarze pod ostatnim postem. Przekonały mnie one do tego, żeby jednak kontynuować cykl ‚5 sposobów na”. Mam nadzieję, że uda mi się je regularnie realizować i dostarczać Wam kolejnych inspiracji. W głowie mam pełno pomysłów, na mniejsze i większe projekty, tylko jakoś doba mi się wydłużyć nie chce 😛 Na szczęście wszystko jakoś ostatnio układa się po mojej myśli. Jeden plan mam dość spory, na razie nie zdradzę jaki, ale powiem Wam, że na myśl o nim nie mogę przestać się uśmiechać 🙂 Szykujcie się, więc na spore zmiany na blogu i jeszcze większą niespodziankę, mam nadzieję, szybciej niż później.

Przejdźmy w końcu do metamorfozy i słynnego stołka z IKEI, o nazwie Bekväm. Zastanawialiście się kiedyś, co znaczą nazwy mebli w Ikei? Ja właśnie sprawdziłam i Bekväm znaczy „komfortowy”. Faktycznie stołek taki jest, ale… zawsze może być lepiej 😉 Stołek u nas na stałe gości w kuchni, kuchnia jest wąska, a w niej przy ścianie (przytulony dłuższym bokiem) stoi równie wąski stół, przy jego krótszych bokach stoją krzesła, czyli jest ich dwa a nas w domu pięcioro (!) Rzadko jednak zdarza się, że jemy posiłki wszyscy razem, jeśli taka sytuacja ma miejsce to zasiadamy przy dużym stole w jadalni. Rano zwykle jemy w trójkę lub czwórkę i się spieszymy więc korzystamy ze stołu w kuchni. Przy dłuższym boku stoi Tripp Trapp Tosi, zajmuje niewiele miejsca, więc się o niego nie potykamy. Kolejne krzesło jednak nie dałoby rady się zmieścić, a że zabudowa w kuchni jest dość wysoka to stołek Bekvam idealnie się sprawdza do wyciągania rzeczy z górnych szafek, ale również do siedzenia przy stole. I w przypadku siedzenia taki komfortowy to on już nie jest, a w związku z jesienią, która przyszła tak nagle, postanowiłam go ubrać w sznurkowe skarpetki i wdzianko. Teraz naprawdę jest BEKVÄM! 🙂

stołek w kuchni.jpg

Stołek już wcześniej był pomalowany na biało, teraz go tylko odświeżyłam, oczywiście farbą Annie Sloan, w kolorze Pure. Niestety zawoskowałam, go i dość szybko się przybrudził, przyszłościowo planuję go wyczyścić, pomalować raz jeszcze i zalakierować. Na szary kolor wdzianka zdecydowałam się po pierwsze, dlatego że kuchnia jest biało czarna z brązową podłogą, po drugie ze względu na kurz 😉 Wykorzystałam 3 odcienie szarości, skarpetki są najjaśniejsze i najbardziej zbliżone do kurzu, który zawsze zawsze zbiera się na filcach przyklejonych do spodu nóg od krzeseł. Siedzisko jest zaś ubrane w najciemniejszy odcień, dzięki temu uzyskałam efekt Ombre, a dodatkowo stołek nie jest nudny i przytłaczający.

Do zrobienia ubranek musiałam kupić 3 motki po 50 m bawełnianego sznurka, po jednym z każdego koloru, jednak nie zużyłam wszystkiego , szydło o grubości 15 mm, dokładnie to samo, którym robiłam te kopertówki: klik! i klik!.

dużo sznurka.jpg

Wszystko robiłam półsłupkami. Na pierwszy ogień poszły skarpetki.

Zaczęłam od 6 oczek, następnie półsłupki, po jednym w każde oczko, a w krańcowe po 3. Tak jak na rysunku poniżej. Dalej jedziemy dookoła po jednym półsłupku w każde oczko. Nic więcej już nie naddajemy. Robimy aż wysokość będzie nas zadowalała, ja zrobiłam dość krótkie skarpetki, ale może ktoś z Was pokusi się o podkolanówki? 😉

wzor-skarpetki

sznurkowy-szydelkowy-lancuszek

podstawa-skarpetki

sznurkowe-szydelkowe-skarpetki

sznurkowa-skarpetka

Kubraczki na stopnie to zwyczajne prostokąty. Nie podam Wam dokładnie na ile oczek robiłam, bo nie liczyłam, tylko po prostu mierzyłam. Pamiętajcie jedynie o tym, że długość łańcuszka nie będzie odpowiadała szerokości na jaką wyjdzie Wam prostokąt. W miarę dziergania łańcuszek się kurczy, dlatego zawsze trzeba zrobić trochę zapasu.

sznurek-z-bliska

 

Jak już miałam gotowe prostokąty to wzięłam dodatkowy sznurek i związałam od dołu, tak jak sznurujemy buty. Przewlekałam co drugie oczko. Wygląda to tak:

stolek-od-spodu

Specjalnie zrobiłam zdjęcie z kurzem, żeby pokazać jak ładnie się wpasowuje 😉 nie będę udawać, że go u nas nie ma, bo jest. W każdym domu, możemy tylko sprawić żeby nie kuł zbytnio w oczy, kiedy akurat nie mamy czasu biegać z odkurzaczem i pozbywać się każdego pyłka.

kurz-na-skarpetce-stolka

stolek-w-ubranku

 

Jak podoba Wam się moja jesienno-zimowa wersja stołka? Ubrałybyście swój w takie wdzianko? 🙂

 

Pozdrawiam cieplutko, Joanna Król

 

 

 

Jeśli chcesz być na bieżąco polub mój fanpage na facebooku klik! oraz profil na instagramie klik!. Dodatkowo zobaczycie tam to, czego na blogu nie ma! 

 

 

 

Wszystkie prace oraz zdjęcia opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa (chyba, że podpis pod zdjęciem wskazuje inaczej). Zabraniam ich kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i pisemnej zgody.

Published by

Atelier Rzeczy Ładnych / Atelier of Beautiful Things

Maniaczka DIY, przerabiania, malowania, przeprojekowywania, i tworzenia pięknych i użytecznych rzeczy. Maniac of DIY, redesign, painting and creating beautiful and useful things.

11 thoughts on “metamorfoza stołka ze schodkiem IKEA – Bekväm

  1. Super pomysł! Teraz na pewno jest wygodniejszy 🙂
    PS. Znalazłam Twój blog na Fejsie i widzę tu mnóstwo fajnych pomysłów, więc na pewno jeszcze zajrzę, bo sama też ostatnio zaczęłam tworzyć DIY, a poza tym na moim blogu tez mam kategorię „5 sposobów na” 😀 Pozdrawiam!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: