metamorfoza krzesełka dziecięcego

Dobry wieczór!

Obiecałam, że dziś na pewno się pojawi i dotrzymuję słowa. Naprawdę chcę trzymać się określonych dni z dodawaniem postów i uwierzcie mi, kosztuje mnie to wiele pracy i walki ze sobą. Zawsze wszystko robiłam na ostatnią chwilę, zawsze byłam spóźniona. I w końcu dojrzałam do tego, że trzeba to zmienić. Jestem ogromnie zmotywowana, ale łatwo nie jest, dlatego doceńcie mój wysiłek 🙂 W ogóle przez ostatni rok wiele zmieniłam, w moim życiu, nawykach dnia codziennego, podejściu do wielu rzeczy. Przeczytałam kilka książek, naoglądałam się youtuba i wykładadów TEDx. I pomimo tego, iż wiem, że wiele osób nie wierzy w poradniki, książki motywacyjne, naśmiewa się z tego i kpi, to ja stwierdzam, że na mnie podziałało. Być może dlatego, że chciałam coś zmienić, czułam taką potrzebę, ale nie wiedziałam jak, a książki i wykłady, były tylko narzędziem. Wiem jednak, że wystarczy chcieć, a wtedy wszystko wydaje się prostsze i osiągalne 🙂 Jak znacie jakieś ciekawe pozycje z zakresu motywacji to podzielcie się, chętnie przeczytam coś jeszcze 🙂

Krzesełko, które dzisiaj chcę Wam pokazać, dostałam w gratisie do biurka w stylu loftowym, którego metamorfozę pokazywałam tutaj: klik! Początkowo nie mogłam na nie patrzeć, nawet malować mi się go nie chciało. W końcu jednak postanowiłam się za nie zabrać.

krzeselko-przed-malowaniem

Pomimo tego, że przed malowaniem farbami kredowymi nie trzeba szlifować powierzchni mebla, to ja krzesełko delikatnie przetarłam papierem ściernym, dlatego iż posiadało różne zabrudzenia nieznanego pochodzenia (farba?).

 

papier-scierny

 

Wykorzystałam do niego farby oczywiście Annie Sloan, w kolorach Antoinette i Abusson Blue.

14907764_10208634775639231_1498986745_o.jpg

Tosia ostatnio ma fazę na literki, dlatego postanowiłam na oparciu namalować jej literkę T. Wydrukowałam literę w wybranej czcionce, w odpowiedniej wielkości, wycięłam nożykiem do tapet i tak powstał szablon. Jednorazowy, ale dał radę 🙂 Zresztą sami oceńcie efekt! 

wycieta-litera-t

Do krzesełka szablon przykleiłam papierową taśmą, żeby się nie przesuwał.

przyklejony-szablon

Kolory na zdjęciach oczywiście trochę przekłamane. Powyżej są prawie prawdziwe, tyle, że przed woskowaniem. Po woskowaniu abusson blue robi się zupełnie ciemny.

oparcie-krzeselka-z-literka

 

biurko-z-krzeselkiem

 

14959089_10208634776759259_1613304862_o

 

kacik-z-biurkiem-w-pokoju-dzieciecym

 

14924007_10208634777079267_1367138947_o

Jak podoba Wam się nowy wygląd krzesełka? 🙂

 

Jeśli chcesz być na bieżąco polub mój fanpage na facebooku klik! oraz profil na instagramie klik!. Dodatkowo zobaczycie tam to, czego na blogu nie ma! 

Zachęcam również do obserwowania mojego drugiego profilu na instagramie, gdzie realizuję roczny projekt, a pokazuję wszystkie drzwi, które napotykam na mojej drodze i czymś mnie zauroczą. klik!

 

 

 

 

Pozdrawiam, Joanna Król

 

 

 

Wszystkie prace oraz zdjęcia opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa (chyba, że podpis pod zdjęciem wskazuje inaczej). Zabraniam ich kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i pisemnej zgody.

 

5 sposobów na dekorację z dyni

Dzień dobry!

w tym tygodniu postanowiłam się poprawić i oto jest w ten sobotni poranek post z dynią w roli głównej. Nie wiem jak Wy, ale ja kocham jesień. Kolorowe liście, poranną mgłę, wiatr we włosach i zaczerwienione policzki. Lubię spacery w ciepłe jesienne dni, ale i siedzieć pod kocem i jeść pieczone jabłko w te dni, gdy jest pochmurno i pada. Lubię ciepłe skarpety i grube swetry. Gorącą kąpiel w wannie i herbatę z miodem. Koloru pomarańczowego jako takiego nie lubię, ale dynia już dawno skradła moje serce i jesienią często po nią sięgam.

 

5 sposobów na.jpg

Jednak moja natura, nie pozwala mi obrać dyni ze skóry, i wyrzucić ich od razu do kosza, tylko zawsze dynię wydrążam i robię z niej ozdobę do domu. Najlepsze dynie u mnie w mieście trafiają się na targu, w soboty mam pomocnika do zakupów, więc razem wybieramy dynie, a później w domu wspólnie drążymy, pestki prażymy, gotujemy zupę krem, a z pozostałości tworzymy za każdym razem coś innego.

 

tosia-z-dynia

Jako pierwszy zrobiłyśmy lampion. Najpierw wycięłam otwory w kształcie kół u góry i dołu dyni, następnie wyjęłam wszystkie pestki wraz z miękkim miąższem, a później zaczęłam drążyć.

dynia-z-wbitym-nozem

 

dynia-z-reka-tosi

dynia-z-nozem-do-wycinania-ogryzkow

Znacie nóż do wycinania ogryzków z jabłek? Jak dla mnie nim najwygodniej wydrąża sie dynię i tak samo wygodnie wycina dziurki 🙂

dynia-w-kropki

 

dynia-w-kropki-podswietlona

 

Ci z Was, którzy śledzą mnie na fb to drugą wersję znajdą doskonale. Mianowicie wrzos w dyni. Dynię wydrążyłam i posłużyła jako osłonka na doniczkę. Czyż efekt nie jest uroczy?

dynia-i-wrzos

 

uag29p9btxanoh3nhedtw_thumb_328a

 

• Trzecia opcja to znowu lampion. Miała być standardowa haloweenowa twarz, ale Tosia chciała kota, więc jest kot. Też części z Was znany z fb. Najpierw na już wydrążonej dyni kota narysowałam ołówkiem, później wzięłam się za wycinanie nożykiem kuchennym. Bałam się, że mi nie wyjdzie, ale jest całkiem całkiem 😉 

szkic-kota-na-dyni

 

dynia-z-wycietym-kotem

 

dynia-z-wycietym-kotem-podswietlona

 

14813723_10208520515902809_696983138_n

 

14813701_10208520516662828_1730634705_n

 

Czas na nie drążone dynie i patisony. Ostatnio mam małą obsesję na punkcie malowania farbami kredowymi. Niektórzy śmieją się ze mnie, że wszystko bym przemalowała. Pomalowałam, więc i dynie. Oczywiście farbami Annie Sloan. Użyłam koloru Abusson Blue i Egg shell blue oraz miedziane płatki i klej do metalu. Tę dynię i małe patisony postanowiłam pomalować na gładko, tylko nadać im moje ulubione kolory i zrobić jesienną dekorację.

malowana-dynia-granatowa

 

dynia-i-patisony

 

dynia-granatowa-z-kasztanami

 

granatowy-patison-malowany

 

dynia-z-miedzianym-wykonczeniem

Ostatnia opcja to również malowane dynie.  Tym razem użyłam farby Annie Sloan w kolorze pure, oraz zwykłej akrylowej w kolorze czarnym. Na wesoło i do nowoczesnych wnętrz lub pokoju dziecięcego 😉 Białą farbą musiałam w przeciwieństwie do poprzedniej wersji pomalować dwukrotnie, w celu dobrego krycia. Po wyschnięciu znowu naszkicowałam ołówkiem wzór i pomalowałam cienkim pędzelkiem. I gotowe! Można również przygotować sobie szablon, drukując i wycinając wzór. Dla mnie szybciej było zrobić to ręcznie, ale wiem, że nie wszyscy by sobie dobrze poradzili z odręcznym rysunkiem na kulistej dyni, dlatego polecam szablony! 🙂

biale-malowane-dynie

 

dynie-ze-szkicami

 

dynie-biale-z-wasem-i-ustami

 

dynie-biale-na-czarno-rozowym-tle

 

Lubicie dekoracje z dyni w okresie jesiennym? Która opcja przypadła Wam najbardziej do gustu i podjęłybyście się wykonania? 🙂

 

 

Pozdrawiam, Joanna Król

 

 

 

 

Jeśli chcesz być na bieżąco polub mój fanpage na facebooku klik! oraz profil na instagramie klik!. Dodatkowo zobaczycie tam to, czego na blogu nie ma! 

 

 

 

 

 

Wszystkie prace oraz zdjęcia opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa (chyba, że podpis pod zdjęciem wskazuje inaczej). Zabraniam ich kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i pisemnej zgody.